Choć zimy bywają coraz łagodniejsze, to właśnie one są najbardziej zdradliwe. Brak „kołderki” ze śniegu przy nagłym spadku temperatury to dla rzepaku i pszenicy wyrok. Czy Twoje pola są na to gotowe? 🚜🌾
Dlaczego zimowe wymarznięcie to tak duży problem?
Zjawisko to nie wybiera. Wystarczy kilka nocy z silnym, mroźnym wiatrem przy braku okrywy śnieżnej, by doszło do nieodwracalnego uszkodzenia węzła krzewienia lub szyjki korzeniowej. Efekt? Konieczność kosztownego przesiania pola wiosną.
Jak możesz się bronić? 🛡️
- Dobór odmian: Stawiaj na te o wysokiej mrozoodporności, sprawdzone w naszych warunkach klimatycznych.
- Odpowiednie nawożenie: Prawidłowe dokarmienie potasem i fosforem jesienią to „antyfryz” dla Twoich roślin.
- Ubezpieczenie z dopłatą: To jedyny sposób, by odzyskać zainwestowane pieniądze (nasiona, paliwo, nawozy), jeśli natura okaże się silniejsza.
Na co zwrócić uwagę w polisie? 🔍
- Data zawarcia umowy: Ubezpieczenie od ujemnych skutków przezimowania należy wykupić jesienią, w ściśle określonych terminach (zazwyczaj do końca listopada).
- Definicja szkody: Sprawdź, czy ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie za samo „wymarznięcie”, czy bierze pod uwagę również „wysmalanie” (wysychanie roślin pod wpływem mroźnego wiatru).
- Ryczałt za przesiew: Dobra polisa powinna gwarantować szybką wypłatę gotówki na zakup nowych nasion i paliwo pod zasiewy jare, jeśli oziminy nie ruszą wiosną.
💰 Pamiętaj: Państwo dopłaca do 65% składki! To najtańsza forma ochrony Twojego kapitału, który „śpi” pod gołym niebem przez kilka miesięcy.
Czy Twoje oziminy są już bezpieczne? A może masz sprawdzone odmiany, które przetrwały najgorsze mrozy?



